Kategorie
Rodzina Uczucia Życie

Córka

Malutka. Skarbie. Proszę, nie miej żalu. Taty nie ma tylko na chwilę. Taty nie będzie, już takim jak dotąd był. Jest inny. Gdyby nie ty, gdyby nie dla ciebie, pozostał by w szarości samego siebie. Dla ciebie się zmienia, innym się staje. Dzień w dzień.

Kiedyś kochana, gdy wyrosną ci piersi, zaokrąglą się biodra, przyspieszy czas, gdy zauroczy cię świat, będziesz wiedziała. Poznasz dlaczego. Kto jest jakim i kto kim. Będziemy się bawić słowami, myślą nieznaną, ideą poznaną, jak lalką, toczącą się piłką i snem. Oby.

Zasypiam często myśląc o tobie. Prawie każdego dnia. Dla ciebie się modlę, choć żałuję, że brak mi wiary. Nie wykrzesam ognia z płaczącego nieba. Nie zamienię chmur w błękit i niczego w byt. Będziesz się męczyła, jak ja. Kaskadą nocy i dni, przeplatanych. Dziecko. Jesteśmy podobni i jest mi cię żal. Miałaś być zwykła. Nie jesteś.

Oni tego nie zrozumieją. Dla nas były perły i złota blask. A pozostanie nic. Ja tego nie zmienię. Nie odmienię na coś niczego i większą nawet nadzieję i pustkowia w mit. Byliśmy więksi, jesteśmy ot. Pomarli. Musiało tak być. Nie dziwię się nawet. Krew za krew. Ale nie na sprzedaż. Chyba że chcesz. Nie dzisiejsza. Kiedyś. Rozgrzeszam za wczas.

Przejmuję się za często. Nikt od nas nie wymaga udręki. Nie ma już powstań i wojen. Jest obojętne coś. Już z nas się śmieją. I kowal i chłop. A jesteśmy. Do nas już nic nie należy. Wszystko jest ich. Niech będzie i tak. Roztropnie wżeń się najdroższa, lub potęguj swój spryt. W mamonę i chamski blichtr. Będzie ci lepiej. Mnie mniej. Wtedy mnie już nie będzie.

Upadając z marzeń, jak Ikar w locie, tuż przed ziemią, gdy czułem lęk i strach, dodałem sobie ból. Ja, mój skowronku, nie umiem inaczej. Nie oddam. Nie chcę i już. Sprawiedliwi nie siedzą po prawicy. Zepchnięto mnie mała, poza skraj. W dół.

Mylą się. Nas nie da się zepchnąć. My będziemy być. Bez nas nie będzie nas, nie będzie ich.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s