Kategorie
Brak Chaos Praca

Anake

Ciągle pada. Kilka dni. Leją się krople rzęsiste, na tymczasową ojczyznę. Padały na moją. Nawet kupiłem automatyczny parasol. Otwiera czaszę, jak karabin ogień. Równie niezawodnie na Błoniach, jak nad Mozą, moją tymczasową Wisłą. Jak mój SWD, samopowtarzalnie. Który wyrzuciłem, tuż przed, gdy południowi bracia. Słowianie. Zaczęli wybijać mi zęby. Łamać żebra i dusić wodą, wieszać głową w dół. Taki był brat. Lekarz. Wymiennie Jagieloński, dozował mi impulsy. Wrak. Nie mogę cię zabić, powiedział czystą polszczyzną, nawet gdybym chciał. I nie obetnę ci jaj. Obok stał bezimienny Amerykanin. Płakał. Wymiotował. Lało mi się gówno, stumykiem, po plecach. Bardzo bili. Na beton. Wisząc miałem, w pamięci film, gdy nabijali Bochuna na pal. Nie mogłem się skulić, jak kundel, którym nigdy nie będę i nie byłem. Źle tak się modlić. Mam nadzieję że Ich już nie ma, wśród nas. W kącie było ciało. Widziałem. Mogło być dziecko. Dziesięć lat? Nie dam rady przeboleć. Męczyli Go bardziej niż mnie. I jak mogę chodzić ulicami, bezpieczych miast? Mogę i ryczę. Gdy jestem sam.

Poznaję prawdy. Przedwczoraj o alkoholu w życiu Afrodyty, która usiadła przy mnie. Boska. Zakochała się. Bachus jej był wybrankiem. Kąpała się w pianie, głębokiej, kolorem błyszczącej się czerwieni. Jeżeli się zakocha ponownie, podniosę ją, przeniosę i nie ocenię. Boginie nie muszą być idealne. Ważne, że są. Ta może być ostatecznym wyzwaniem. I ja. Moim wyborem była Humulus z jej szyszkami, wilczyca, karmiąca, ubierająca, zapewniająca prawie komfort, nad ogniskiem, Westy, Penaty i Geniusza. Jest żółcią. Kasztanem, Jantarem. Innym kolorem błyszczącym, skrzącym.

Wczoraj poznałem inną historię, ledwie podsłuchaną. Dobroć, ponad moje zrozumienie. To nie jest mężczyzna, to jest Mąż. Dzisiaj wysłuchałem. Ona nie wie, że wiem, że wiedziałem. Czyta z ust. Temida. Niewidząca, słysząca. Anake. Widząca i niesłysząca. Wiedząca.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s