Kategorie
Spokojnie

Aleia

Aleią zielonych traw, długą, opasującą, idę

potykając się o stopnie, wznoszące ponad horyzont,

daleką i niepoznaną, kwiecistą w wielu kolorach.

Nic.

Słucham wiatru w szumiących liściach, opadających

jesiennie, wiosną rosnących, zapachem lata,

ostatnich wiszących, pod iskrami zimnego lodu.

Nie.

Z wysoka patrząc, aleia się zawęża, zanika

początkiem, wyżej nikle otwiera się poświatą

migoczącą, srebrzyście szeroką w oddali.

Ma.

Aleia. Znaków. Znaczenia.

W odpowiedzi na “Aleia”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s