Kategorie
Nic

Nikomu niczego

Nie zabiorę nikomu nikogo. Nawet cząstki. Małego kawałka, niczego. Tak nieważnego, że tego nie zabraknie, zostanie nie zauważone. Pozornie nie ważne. Przezornie podważone.

Boże. Czemu mi to robisz? Dlaczego nie robiłeś tego wcześniej? Pytam. Na kolanach. Głową opierając się na schodach nie mojego domu. Twojego domu. Z krzyżem. Nad naszym domem. Nie moim. Twoim.

Pierwszy raz, odkąd przyrzekłem, że tego nie zrobię, nie dojadłem. Mam żal do siebie. Zostawiłem. Odszedłem. Bo nie chciałem odbierać. Czasu. Którego było aż za dużo. Komuś. Dla kogoś. Ociągając się.

Naprawię to. Oddam. Wydam. Będę niedojadał. Nic nie będę. Mało mnie, może być mniej. Mnie. Nie mnie. Ich. Onych. Tamtych. Siebie. Sobie samych. Samotnie pozostawionych.

Zniechęciłem się. Przedwcześnie. Uciekaj. Zamiast tego podwinąłem rękawy. Nachyliłem się. Chciałem słyszeć. Usłyszałem. Kogoś. O sobie. Kimś. O niczym. Zupełnie. O czymś. Czymś.

Pierdolę to szczerze. Nikomu za to nic nie zrobię. Przecież. Bo zapamiętam. Będę pamięcią. Bo. Czas. W niewczasie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s