Kategorie
Przyjemność Życie

Dzieci

Płaczą moje dzieci. Przeze mnie. Ja nie mogę. Nie przeze mnie płaczą. Płaczą za mną, za czasem beze mnie. Za czasem ze mną. Płaczą przy mnie. Śmieją się moje dzieci. Ze mną, przy mnie, ze mnie. Nie mogę się z nimi nie roześmiewać. Przestać się śmiać. Do łez. Dzieci. Z nimi czuję się jak powinienem. Mam je razem. Wszystkie. Nie brakuje mi nikogo.

Nie wyjeżdżaj tatku. Ojcze zostań. Stay with my little sister dad. All will be fine again. Przestań się złościć. Nie na nas. Przy nas. Don’t judge people, like you not judging us. Jesteś jedynym kochającym człowiekiem, którego znam tato. Zaśpiewaj Zakręconą, no proszę. Albo Technosmutek. Zatańcz ze mną. Jesteś tylko mój.

Nie muszę przed nimi niczego ukrywać. Udawać, kręcić, dostosowywać. One nie robią tego przy mnie. Wyprowadzamy się z równowagi. Obejmujemy, szukając jej zachowania.

Naprawdę codziennie chodzisz do kościoła? Dalej tęsknisz? Dlatego jesteś sam? Tak. I nie.

Nie brakuje ci wcale alkoholu? Nie chcesz nic zapalić? Schudłeś tak przez pracę? Kyllä. Ja ei.

Masz znowu pieniążki? To twój nowy domek? Nie jesteś już szalony? Trochę tak. Nie pytaj.

Jedyne takie dzieci. Jedynie dla mnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s