Kategorie
Bez kategorycznie Mam to w dupie

Zmęczyłem się, tylko dla zmęczenia

Nie ma już o czym mówić. Zastanawiać się. Wspominać, żałować, przepraszać. Starać się, wyrywając kawałki duszy, ofiarując w zamian szczerej niezmienności. To musiało przyjść. Nie da się przeciągać. Nici, najszlachetniejszych chęci jedwabnych. Nie ma rozwiązania, gdy problem nie okazał się warty wysiłku, Ariadna odeszła na wygnanie pamięci. Tezeusz niczego nie znajdzie. Przestał szukać. Bogów nie obchodzi wynik, wyprawy po niepotrzebne runo. Rozeszli się, obojętni. Niezainteresowani. Pokojem.

Miłość jest z serca płynącym pragnieniem
Nieskończoności wielkiej przyjemności,
Oczy to pierwsi rodzice miłości,
Serce jej jednak daje pożywienie.


Bywa, że palą miłosne płomienie
Choć się nie widzi źródła namiętności,
Ale ta miłość, która ściska w złości,
W tym, co spostrzega oko, ma korzenie:


To bowiem oko sercu ukazuje
Wszystko, co widzi, rzeczy złe i dobre,
Tak jak je sama natura kształtuje,


Zaś serce, w którym pragnienie się budzi,
Jego przedmiotu tworzy sobie obraz:
I taka miłość panuje wśród ludzi.

IACOPO DA LENTINI (Tłumaczone przez znajomego)

Chwieję się. Niepogodzony. Nie zwyciężony. Nie ma powodu do walki. Cienie szarzeją. Ciemnieją w niebo, bezgwiezdnie czarne. Z niewidzialną tarczą księżyca. Zmęczyłem się, tylko dla zmęczenia. Nie pamiętam dobrze przyczyny. Teraz odpocznę, tylko do siebie dojdę. Zastanowię się. Co dalej? I czy dalej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s