Kategorie
Bez kategorycznie Mam to w dupie

Obsesje

Obsesja, obsesja, obsesyjność. Zlepek nukleonów obsesyjności, budujących krążący świat obsesji. Własnych, nie moich, zderzających się, przyciągających. Jestem obsesyjny, jesteś obsesją. Nie zawsze wspólną, nie zawsze o odmiennym kierunku przymusu. Nie ma obsesji obojętnej. Zamiast niej jest pustka. Przestrzeń nie obsesyjna. Tam udają się zmęczone atomy, na pozbycie się jednych i znalezienie innych obsesji, zanim powrócą do znanego sobie miejsca, obsesyjnych oddziaływań.

Punkt widzenia, obserwacja. Nie pozbawiona sensu. Pędzące obsesje napędzają potrzebę, konieczną i nie do odepchnięcia. Muszę, chcę, zrobię, mieć, nie i tak, kocham, nienawidzę, nie chcę, nie muszę. Za wszystko, na wszystko, za każdego, zamiast ich. Na przekór, wbrew, samemu, razem, nieodwracalnie. Obsesja osiągalna nie jest obsesją, jest wyborem, wycieczką poszukiwawczą. Tli się ledwie. Obsesja osiągnięta, spala się jak spadające gwiazdy, małe siostry supernowych, wybuchających obsesji w zrozumieniu. Rozbłyskiem, rozpadającej się siły nieistniejącej nadziei, dotąd trwającej w stanie pewności, obsesyjnej.

Nie zupełnie. Moje, nasze obsesje, nie całkiem wypełniacie wszechświaty świadomości, osobowości obsesyjnych. Nie jesteście wszechpotężne. Nie możecie oddzielić się od przyczyny obsesji. Żyć samodzielnie. Bez nas, nie ma was, beze mnie, nie ma obsesji. Jesteście moje, w naszej mocy, naszego stworzenia. Z nami udajecie się w pustkę niespełnienia, gdzie porzucone czekacie na inne niespełnienie. A my znajdziemy inne, podtrzymujące konieczność dalszego istnienia. Obsesje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s