Kategorie
Znalezione w sieci

BUNT

AUTENTYCZNA

Bezsilność przytłacza. Jest niczym zamknięcie w cisnej klatce. Przed oczami pojawiają się obrazy, których nie chcesz widzieć. Sceny, które pragniesz za wszelką cenę zatrzymać. Sytuacje, które przerażają. Jesteś bezpieczny, ale ci, którzy wyłaniają się i znikają nie. Ból, słabość, niemoc, determinizm, zależność od innych. Możesz tylko krzyczeć. Płakać, łkać. Zdzierać skórę szarpiąc za kraty, łamać paznokcie mocując się z żelastwem. To twoja jedyna możliwość buntu.

Jednak oni są silniejsi. Mają nad tobą pełną kontrolę.

Wyrywasz się sznurom, które mają opleść twoje nadgarstki. Kopiesz na oślep, licząc ze trafisz w rękę, która próbuje złapać za kostki. Mają zdecydowanie więcej siły. W końcu musisz się poddać. Zalany łzami, pokonany, zniewolony. Przyglądasz się, bo tego żądają. Masz poczucie, że z każdą sekundą coraz więcej w tobie umiera. Gaszą te delikatne światło, które się w tobie tli. Odbierają nadzieję. Pozbawiają cię wszystkiego, co powoduje, że chcesz kochać. Dopada cię bezsens.

W geście rezygnacji rozluźniasz…

View original post 197 słów więcej

Kategorie
Znalezione w sieci Życie

Twój obraz nie zgaśnie

Mój jedyny, ukochany poeta. Widać, nie tylko ja się podkochuję.

i_Teksty

rilke2

Te listy są niebezpieczne. Mają w sobie moc wulkanu. Słabych zmiatają, nie zostawiają zakładników.

Monachium, czwartek 3 czerwca 1897

„Pieśni tęsknoty. One to będą dźwięczeć jak dawniej zawsze w mych listach, czasem rozgłośnie, a czasami szeptem tajemnym, który tylko Ty możesz wyczuć.. Za każdym razem jednak inne będą niż dotychczas te moje pieśni. Albowiem zajrzałem mojej tęsknocie w oczy, a ona mnie poprowadzi najpewniejszą dłonią.

Każdego mego słowa dotknij swą mocą szczerozłotą, a jak z gotyckiego relikwiarza wypłynie z nich dla Ciebie roziskrzony strumień mej nieograniczonej czułości.

Słowa me skryją w sobie każdą najulotniejszą myśl, pragnienie, każde me marzenie. A Ty, Pani, je wszystkie rozpoznasz.

…. Czy Pani lubi róże? Bo mnie się wydaje, że one wszystkie na świecie kwitną dla Pani i dzięki Niej – i że Pani ich się tylko wielkodusznie wyrzekał, by wiosna mogła je przejąć dla siebie, jak gdyby były jej własnością.

Gdyby świat zniknął…

View original post 432 słowa więcej

Kategorie
Znalezione w sieci

Elektryzowanie: Indukcja

Świetny tekst. Zabawny i pouczający.

NA FIZYKĘ ZAWAŁ SERCA

A wszystko zaczęło się od… hmmm. To jest dobre pytanie. Tutaj zaczniemy od tego, że różnoimienne ładunki się przyciągają, a jednoimienne odpychają. Jeśli będziemy dość sprytni to za pomocą jednej bandy ładunków możemy w stadzie przewodników pomieszać i ponadawać wypadkowe ładunki ciałom.

Metoda jest następująca. Bierzemy sobie dwa obojętne elektrycznie przewodniki i otwieramy między nimi most – jak to tłumaczyłam w elektryzowaniu przez dotyk – czyli powodujemy, że ciała się dotykają. Super świetnie, ale co nam po tym, że mamy dwa przewodniki, które same w sobie nic nie prezentują, bo ich ładunek całkowity jest równy 0. Wydają się bezużyteczne! Ale gdzieś tam należy pamiętać, że mają w sobie jakieś elektrony i protony. Inaczej by nie istniały! W końcu z tego składa się atom. Może warto je jakoś poruszyć, wyciągnąć na spacer, zachęcić do przebieżki?

Moja propozycja jest następująca: szukamy przynęty na jeden rodzaj ładunku. Wtedy jeśli będzie dość skuteczna, na…

View original post 483 słowa więcej